Praktyczne prezenty świąteczne – tak czy nie?

Nie bez powodu mówi się, że lepiej dawać niż otrzymywać. Choć rzeczywiście danie przemyślanego i udanego prezentu stanowi niezapomniane uczucie, jest to zadanie trudne, wymagające pomyślunku i fatygi. Jak wybrać dobry prezent świąteczny? Jakimi kryteriami się kierować przy jego wyborze? Jak wpaść na pomysł?

 

Czy prezent praktyczny to zawsze dobre wyjście?

Wiele z nas żywi przekonanie jakoby najlepsze były prezenty praktyczne, czyli takie, które na pewno zostaną przez obdarowanego użyte i wykorzystane. Choć jest w tym pewna logika, trzeba przyznać, że mimo wszystko jest to nieco droga na skróty.

Prezenty takie jak skarpety, ręczniki, dyzodoranty, płyny do kąpieli, żele pod prysznic czy szczoteczki elektryczne (a więc przedmioty codziennego użytku) mogą okazać się udane i rzeczywiście ucieszyć daną osobę jeżeli będą w jakiś sposób wyjątkowe i unikalne, dostosowane do okazji i do osoby.

W okresie świątecznym wiele marek wypuszcza zimowe wersje swoich produktów: płyn do kąpieli o zapachu pierniczków, skarpety w reniferki, urocze ręczniczki. Jeżeli osoba obdarowywana lubi taką estetykę warto pójść tym tropem.

W innym wypadku warto poszukać w internecie praktycznych akcesoriów powiązanych tematycznie z zainteresowaniami tej osoby.

Jeżeli preferujesz praktyczne prezenty świąteczne (www.bee.pl) pamiętaj o tym, żeby było widać, że zostały zakupione z myślą o tej konkretnej osobie! Prezent praktyczny wciąż powinien ucieszyć obdarowanego/obdarowaną a nie tylko mu/jej się przydać.

 

A co z prezentami pół-praktycznymi?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta kategoria jest dość często pomijana bądź niezauważana. Czym są zatem prezenty pół-praktyczne?

Są to rzeczy, które mogą pełnić rolę przedmiotów codziennego użytku, ale nie muszą. Nie są konieczne, ale stanowią miłe urozmaicenie prozy życia.

Zaliczają się do nich wszelkiego rodzaju umilacze czasu takie jak kule do kąpięli, krzemionka z olejkami eterycznymi, kadzidełka, świece zapachowe, pluszowa domowa podomka, maseczki, satynowy czepek do włosów, rzadki/drogi składnik kulinarny, roślinka w doniczce – słowem wszystko, czego w ferworze codzienności sami sobie raczej nie kupujemy, ale lubimy tego używać.

Są to produkty umilające zwykłe czynności, pełniące funkcję narzędzi do self-care’u. Z reguły spełniają się one fantastycznie, jako prezenty świąteczne, gdyż każdy z nas pragnie niekiedy odrobiny luksusu.

Posts Tagged with…